Ziemia Kępińska

Prasa lokalna - Kępno i okolice

Reklama:

Jakub Grabowski – kandydat na burmistrza Kępna

Z Jakubem Grabowskim – kandydatem na burmistrza MiG Kępno rozmawiała Dagmara Michalak:

Jakub Grabowski - kandydat na burmistrza - Kępno

W pierwszym numerze Ziemi Kępińskiej opublikowaliśmy wywiad z Tobą, w którym podzieliłeś się marzeniami o fotelu burmistrza. Zastrzegłeś jednak, że jeszcze w tych wyborach masz zamiar ponownie ubiegać się o mandat radnego. Co się zmieniło, przez tych kilka miesięcy, że jednak już teraz stajesz do walki o najwyższą funkcję w kępińskim samorządzie?
Okoliczności. Mam to szczęście, że mogę kandydować na burmistrza nie przeciwko komuś, nie żebyś coś udowodnić, ale po to, żeby zrobić coś mądrego i dobrego dla tego miasta. Kierują mną wyłącznie pozytywne emocje i motywacje. Jest też grupa, zaplecze polityczne, które uznało, że to jest dobry moment. To właśnie mi powierzyli tą trudną i odpowiedzialną misję wygrania tych wyborów.

Duże kino i kryty basen w Kępnie, występujące w planach kontrkandydatów są realnymi inwestycjami na najbliższe cztery lata?
W zasadzie wszystko jest możliwe, ale prawdziwe pytanie brzmi – jakim kosztem? Basen czy też aqua-park to temat przespany w Kępnie. Wybudowanie go dzisiaj sprawi, że będziemy mieli kolejną, bardzo drogą (o ile nie najdroższą) w utrzymaniu instytucję. Zdrowie, sport i rekreacja nie muszą zawsze być opłacalne w sensie finansowym, ale akurat tego typu inwestycja bardzo ograniczy nas finansowo w innych obszarach. Nie jestem zwolennikiem takiego rozwiązania. Uważam, że trzeba podejść do tematu odważniej i znaleźć inny model finansowania basenu niż z kasy miejskiej. Może trzeba oddać teren inwestorowi, zwolnić go z podatku od nieruchomości w zamian za to, że wybuduje i utrzyma przez określoną liczbę lat basen na naszym terenie?
To samo dotyczy kina. Mamy kino studyjne, które prężnie się rozwija i – co ważne – jest darmowe. Nie wygramy z dużymi kinami, które są na wyciągnięcie ręki dla dużej części naszych mieszkańców i znów wpędzimy się w dodatkowe, duże koszty, które będą nas ograniczały przez długi czas. Jak zostanę burmistrzem zorganizuję kino letnie – w amfiteatrze, nad wodą w Mikorzynie i może jeszcze w paru innych miejscach, żeby kultura była zawsze blisko ludzi.

Czy obecnie jest w sposób właściwy zachowana proporcja między inwestycjami w mieście i wioskach? Konieczna jest zmiana priorytetów?
Konieczna jest przede wszystkim wizja i plan. Dziś działamy doraźnie, z doskoku. Trzeba ustalić priorytety i inwestować strategicznie – przede wszystkim tam, gdzie jest największa szansa na największe dofinansowania oraz tam, gdzie braki i zaniedbania stanowią największą uciążliwość dla mieszkańców. Trzeba inwestować w porozumieniu z powiatem i innymi samorządami, aby wykorzystywać szanse przeznaczone dla tych, którzy chcą i potrafią współpracować.

Jakie widzisz najsłabsze strony gminy, które zaniedbano do tej pory?
Brak wizji i strategii rozwoju, brak konkretnego planu działania, brak współpracy z innymi samorządami i organizacjami pozarządowymi, fatalna atmosfera w ratuszu i wokół niego, ciągłe kłótnie i awantury niemal o każdą sprawę, fatalny wizerunek urzędu burmistrza na zewnątrz, zaniedbana współpraca zagraniczna… i wiele innych spraw, ale wolę się skupiać na tym co ja mogę naprawić i co mogę zaproponować naszym mieszkańcom.

Czy nie obawiasz się, że nie podołasz zadaniu, jakim jest kierowanie urzędem miasta i gminy oraz w pewnym sensie – całą gminą Kępno?
Nie. Ani Piotr Psikus, ani Aniela Kempa nie mieli ani jednego dnia doświadczenia, gdy obejmowali urząd burmistrza. Dzisiaj sytuacja formalno-prawna samorządu jest ustabilizowana. Mamy przepisy prawa, normy i reguły, które szczegółowo określają zakres kompetencji. Trzeba trzymać się tych zasad i ich przestrzegać a Ci którzy mnie znają wiedzą, że pod tym względem można na mnie liczyć – jestem uczciwy, sumienny i pracowity. Jestem pewien, że dziś nasz ratusz jest znacznie lepiej przygotowany na przyjęcie nowego burmistrza, niż był 4 lata temu, nie mówiąc już o początku lat 90-tych. Znam wiele aspektów naszego samorządu, przez ostatnie 4 lata pielęgnowałem kontakty z wszystkimi, z którymi teraz – mam nadzieję – przyjdzie mi współpracować, a do całej reszty wdrożę się maksymalnie w 3 miesiące… przy sprzyjających okolicznościach i ludziach wokół mnie – może nawet szybciej!

Nie masz wypunktowanego programu wyborczego. Jaką masz wizję? W kampanii wyborczej wszyscy wymieniają potrzeby mieszkańców i deklarują chęć pomocy. Nie trudno mówić to, co ludzie chcieliby usłyszeć. Czym Twoje plany różnią się od konkurentów?
Przede wszystkim zakładają szeroko rozumianą współpracę, ze wszystkimi. Musimy przywrócić podmiotowość Radzie Miejskiej. Nie może być tak, że Rada i Burmistrz wiecznie próbują sobie udowadniać kto jest ważniejszy i kto ma więcej władzy. Współpraca przyniesie szybko konkretne i namacalne efekty w postaci bardziej przemyślanych, strategicznych i lepiej finansowanych inwestycji. Po drugie – mówię uczciwe, że wiele możemy zrobić, wiele możemy wybudować, ale trzeba pamiętać, że wszystko wiąże się z kosztami. Nie da się tylko budować nie podnosząc podatków, nie da się kanalizować gminy w nieskończoność nie podnosząc radykalnie stawek na wodę i ścieki, itp. Będę układał priorytety racjonalnie, harmonijnie, aby pęd za rozwojem nie odbywał się kosztem nieznośnych kosztów i wyrzeczeń. Mogąc liczyć na wsparcie i zaplecze polityczne będę skuteczniej niż moi konkurenci wykorzystywał szanse, które pojawią się dla naszego miasta i gminy z zewnątrz – współpraca z powiatem, z samorządem wojewódzkim, zaplecze w postaci parlamentarzystów. To wszystko zaowocuje realnymi korzyściami dla Kępna. W odróżnieniu od moich kontrkandydatów mam możliwość, umiejętności i ochotę współpracować ze wszystkimi. Poziom emocji i wzajemnych niechęci jest w moim przypadku najmniejszy, co daje największą szansę na spokojny i zrównoważony rozwój, a nie ciągłe kłótnie i spory.

A co sądzisz o niedawnej awanturze o ZZO, o drogę do tego zakładu i wszystkie sprawy z tą inwestycją związane?
Jedną z najważniejszych inwestycji tej kadencji był Zakład Zagospodarowania Odpadów w Olszowie. To inwestycja na niespotykaną skalę w gminie Kępno, a nawet południowej Wielkopolsce. Cała Rada Miejska z troską przyglądała się trudnym narodzinom ZZO. Z ujawnionych podczas konferencji prasowej, przez byłego zastępcę burmistrza Szymona Szczęsnego, dokumentów wynika, że były burmistrz Miasta i Gminy Kępno – Piotr Psikus po przegranych w 2010 roku wyborach, świadomie działał na szkodę gminy Kępno, a także całego regionu. Efektem działań Piotra Psikusa, o których dowiadujemy się z dokumentów, mógł być upadek inwestycji za ok. 80 mln zł i ogromny problem związany z gospodarką śmieciami, a także utrata ponad 50 miejsc pracy oraz kilku mln zł corocznego podatku wzbogacającego budżet gminy Kępno. Jeżeli te fakty miały miejsce, to dla mnie są one nie tylko sabotowaniem niezwykle ważnej dla regionu inwestycji, ale ze względu na pełnioną przez ponad 20 lat przez Piotra Psikusa funkcję burmistrza, wręcz swoistą „zdradą stanu”. Moim zdaniem w tej sytuacji Piotr Psikus powinien wycofać się z wyścigu wyborczego o urząd burmistrza Kępna. Nie można bowiem z jednej strony działać na szkodę swojej gminy, z drugiej zaś starać się o funkcję zaufania publicznego, jaką jest to stanowisko. Innymi słowy – to nie są moje standardy, ani sposoby działania. Zdecydowanie potępiam tego typu zachowania.

Jak oceniasz swoje szanse w wyborach? Który kontrkandydat jest Twoim zdaniem najsilniejszym przeciwnikiem?
Swoje szanse oceniam pozytywnie i wysoko. Teraz skupiam się na solidnej pracy w kampanii wyborczej. Efekty poznamy już za dwa tygodnie. A w kwestii kontrkandydata powiem przewrotnie – nie obawiam się ludzi, obawiam się o zjawisko, a mianowicie – brak wiary w możliwość pozytywnej zmiany na tym stanowisku. Mam nadzieję, że nie damy sobie wmówić, że nie ma sensu głosować, że nie ma na kogo, że najlepszym rozwiązaniem będzie cofnięcie się o 4 lata albo trwanie w tym złym i chorym układzie, który mamy obecnie. Mam uczciwą i ciekawą alternatywę zarówno wobec tego co działo się w naszym mieście w latach 1990-2010 jak i w ostatniej kadencji samorządu. Liczę na odważne myślenie i gremialny udział w wyborach. Proszę o Państwa głosy 16 listopada!

Edycja 6.11.2014 r. 18:34:

Rozwinięcie tematu dotyczącego ZZO Olszowa i apelu do Piotra Psikusa znajduje się w oddzielnym artykule z filmem: Jakub Grabowski apeluje do Piotra Psikusa

Reklama:

Komentarze

Nasza prasa obejmuje swym zasięgiem cały powiat kępiński (gminy: Baranów, Bralin, Kępno, Łęka Opatowska, Perzów, Rychtal i Trzcinica). W skład tej grupy mediów wchodzi dziennik - portal ziemiakepinska.pl i gazeta drukowana - czasopismo "Ziemia Kępińska".
Na terenie powiatu działają jeszcze inne lokalne media (innych wydawców): Kepnianie.pl, Twój Puls Tygodnia, Tygodnik Powiatowy, Radio Sud, Gazeta Bezpłatna Kurier Lokalny Powiatu Kępińskiego, Tygodnik Kępiński. Polecamy również zaprzyjaźnione forum Kympno.pl
Ziemia Kępińska © 2014
Frontier Theme
Przeczytaj poprzedni wpis:
Muzyczne Zaduszki - KOK
„Muzyczne Zaduszki”

14 listopada o godz. 19.00 Kępiński Ośrodek Kultury zaprasza na "Muzyczne Zaduszki".Będzie to koncert poświęcony pamięci gwiazd polskiej sceny muzycznej...

Zamknij